top of page
Szukaj

Jak małe dzieci uczą się języków obcych.

  • Zdjęcie autora: Magda Robins
    Magda Robins
  • 10 cze 2021
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 16 lip 2024





Co robiliście dziś na angielskim?" pyta zaciekawiony Rodzic. "Graliśmy w gry i bawiliśmy się" odpowiada dumnie dziecko. "Czego nauczyłeś się dziś na lekcji? " Nie pamiętam" lub jeszcze gorzej "Niczego"


Po kilku takich odpowiedziach rodzic zaczyna zastanawiać się "co oni na tych zajęciach robią?" i być może nawet kwestionować sens nauki języka obcego w tym wieku skoro nie robią nic, tylko bawią się i grają, zamiast wypełniać kolejne strony z podręcznika.

Spokojnie kochani Rodzice, dziś rozwiejemy kilka mitów dotyczących tego, jak dzieci wczesnoszkolne uczą się języków obcych.

Na początek bardzo ważną sprawą jest zrozumienie i zaakceptowanie faktu, iż dziecko uczy się inaczej niż nastolatek czy osoba dorosła.


W badaniach naukowych udowodniono, że podczas przyswajania zarówno języka ojczystego, jak i obcego dziecko uaktywnia dwie półkule mózgowe. W praktyce oznacza to, iż: po pierwsze najłatwiej uczy się "tu i teraz". Wyrażenia związane, na przykład z przeszłością są dla niego za trudne, podobnie zresztą, jak i pojęcia abstrakcyjne (szybko zapamięta słowo ciocia, teściowa już niekoniecznie.) Łatwiej też oczywiście uczą się na konkretnych przedmiotach- stąd większość lektorów uczących młodsze dzieci to zawodowi kolekcjonerzy tzw. "przydasiów" (wszystko, zawsze może się przydać na zajęciach) oraz "cichozabieracze" zabawek oraz obcojęzycznych książeczek swoich własnych dzieci, kiedy te nie widzą.


Świnka Peppa na angielskim?


Dzieci wczesnoszkolne najłatwiej przyswajają sobie zdania jako całość i nie analizują ich budowy. Nie uczy się ich więc czasów, odmian czy pojęć takich jak, np. rzeczownik, gdyż nie będą jeszcze w stanie ani przyswoić sobie tych terminów, ani tym bardziej wykorzystać ich w praktyce. Nie należy więc dzieci zmuszać do samodzielnego budowania pełnych zdań. Umiejętność ta przyjdzie nieco później, w miarę dalszej nauki.


W związku z olbrzymią plastycznością mózgu, a także dużą elastycznością niewykształconego jeszcze w pełni apartu mowy, młodsze dziecko potrafi idealnie naśladować obce dźwięki, a więc co za tym idzie, jest w stanie doskonale nauczyć się wymowy. Przykładem mogą być tu, np. polskie rodziny przebywające za granicą. Dzieci przyswajają drugi język, bez względu na to, gdzie się urodziły, w sposób naturalny- poprzez kontakty z rówieśnikami, oglądanie telewizji itd. Ich wymowa nie różni się niczym od tej, którą mają rodowici Brytyjczycy czy też Niemcy. Dlatego dobry lektor puszcza jak najwięcej oryginalnych nagrań na zajęciach (w tym te słynne piosenki), tak aby uczniowie się osłuchali.


Mając powyższe na uwadze, nie należy się denerwować, jeśli po wielu miesiącach nauki dziecko nie będzie umiało stworzyć samodzielnie zdania, a będzie sie tylko poruszało w obrębie wyćwiczonych na zajęciach wypowiedzi typu "I like chocolate." czy "My favourite day is Sunday." Jeśli potrafi to zrobić, a dodatkowo zna całkiem sporo słówek i piosenek, rozumie proste wypowiedzi (znowu w obrębie tych wyćwiczonych na zajęciach) oznacza to, iż jest na takim poziomie, na jaki pozwala mu jego wiek. Wczesna nauka języka obcego jest potrzebna głównie po to, aby dziecko osłuchało się z językiem, nabrało pewności siebie oraz pozytywnie skojarzyło naukę (czemu też między innymi służą wspomniane wcześniej gry i zabawy).



 
 
 

Comments


bottom of page